czwartek, 23 lipca 2015

sobota, 7 marca 2015

Kto chce Jasia? Czyli ROZDAWAJKA!

Zapraszam Kochani!
Zabawa już się rozpoczęła na fb:)
Do zgarnięcia poszewka na jasia o wymiarach 40/40cm, z jednej strony tkanina bawełniana a z drugiej polar minky. Zapinana na zamek błyskawiczny, pościelowy:)

Jeśli ktoś nie ma profilu, oto zasady:
- koniecznie należy wyrazić chęć uczestniczenia, wpisując ją w komentarzu pod tym postem;) tylko, żeby nie był anonimowy;)
- będzie mi niezmiernie miło, jeśli polubicie profil na fb lub 'zaobserwujecie' blog. Jednak nie jest to warunek konieczny, nie będziemy tworzyć sztucznego tłumu lajków i obserwatorów;) Oczywiście można również wkleić grafikę konkursową na swojej stronie, będę wdzięczna, aczkolwiek to też nie jest warunek konieczny:P
- wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej do 16.03:)

No to do dzieła! 

A tutaj więcej zdjęć;)



środa, 4 marca 2015

No dobrze.. Czyli kocyk MINKY, dresówka i czapka smerfa:)

Jak już pewnie niektórzy zauważyli, nie było mnie tu jakiś czas. Dodatkowo zmienił się wygląd bloga, nad którym usilnie jeszcze pracuję:) Logo się podoba? Zaszalałam:D
Czasami w życiu potrzebne są zmiany, czasami trzeba odbić się od dna a czasami trzeba po prostu wrzucić na luz i się zwyczajnie 'nie uruchamiać' bez powodu;) Też tak macie?

Dziękuję za wszystkie maile i wiadomości, przepraszam też za to, że nie odpisałam na niektóre. Obiecałam sobie poprawę, trzymajcie za mnie kciuki.

A oto moje uszytki z ostatniego czasu. Dopadł mnie szał na MINKY i czapki smerfetki:D a robią się następne;)










Jeszcze tylko ja nie posiadam czapeczki, ale pracuję nad tym, bo nawet tata znalazł się w posiadaniu takiej samej jak posiada syn. Bo tak na marginesie, rodzina się powiększyła o młodego mężczyznę;) a nad uszytkami jeszcze pracuję, może coś z tego będzie:)





niedziela, 10 marca 2013

Doceniamy rękodzieło.

Niedzielnie, leniwie i śnieżnie.. Czas na krótką refleksję:)

Jakiś czas temu, przy okazji, trafiłam na bardzo ciekawy artykuł, w którym autorka wyceniła wykonany ręcznie patchwork.  
Poczytajcie:) 
Jakoś mnie to nie obeszło, do chwili..
Ostatnio przekonałam się, że niestety prawdziwym jest stwierdzenie, że w Polsce rękodzieło jest niedocenione i sprzedawane prawie, że za bezcen. Co więcej, często taniej niż chińszczyznę na targu, przykre:(

Nie będę się tutaj wywodzić na temat tego, ile kosztuje godzina pracy, bo każdy wartość swojej pracy zna. Niebanalne i oryginalne rzeczy powstające w zaciszu domowym mają swoją duszę i urok, i - są niepowtarzalne i każdy, kto takie rzeczy robi, wie, ile są warte.

Z trudem czytałam stwierdzenia, że wiele rękodzielników nie dostaje nawet najniższej stawki godzinowej za swoją pracę. Czy istnieje zawód, w którym ludzie zarabiają 3/4 zł za godzinę? 

A poza tym, kto powiedział, że ręcznie wykonane przedmioty mają mniejszą wartość i rękodzielnik ma zarabiać najniższą krajową?

Postanowiłam przyłączyć się do akcji zorganizowanej przez Ninę
Doceńmy więc rękodzieło, drogie Koleżanki i Koledzy:)

Link

A tutaj kilka miejsc, w których można przeczytać o wycenie rękodzieła i ile faktycznie jest warta nasza praca:)
Aurinka
Mim
Katta
Yadis 

Polecam szczególnie:)